Wróć do bloga
Dla mam

Jak pogodzić pracę z dzieckiem? (Spoiler: poczucie winy zostanie, ale da się żyć)

Wszyscy mówią, że 'da się wszystko pogodzić'. Nikt nie mówi, że będziesz się czuć winna 24/7. Pogadajmy o tym, jak z tym żyć.

6 min czytania
Jak pogodzić pracę z dzieckiem? (Spoiler: poczucie winy zostanie, ale da się żyć)

Mit "supermamy"

Wiesz, ta kobieta z reklam? Rano jogę, potem kreatywną zabawę z dzieckiem, później spotkanie biznesowe, wieczorem romantyczna kolacja z mężem? Nie istnieje. A jeśli istnieje - ma nianię, sprzątaczkę i kucharza.

Prawdziwe życie wygląda inaczej. I to jest normalne.

Jak naprawdę wygląda "godzenie"?

  • Rano: kawa na zimno, bo znowu się zagadałaś z dzieckiem
  • W pracy: co 5 minut sprawdzasz telefon, czy żłobek nie dzwonił
  • Wieczorem: zamiast "quality time" - zmęczone siedzenie na kanapie
  • W nocy: budzisz się i myślisz o prezentacji na jutro
I wiesz co? TO JEST NORMALNE. Tak żyje większość z nas.

Poczucie winy - Twój stały towarzysz

Gdy jesteś w pracy: "Powinnam być z dzieckiem" Gdy jesteś z dzieckiem: "Mam zaległości w pracy" Gdy odpoczywasz: "Powinnam coś robić"

Nie pozbędziesz się tego całkowicie. Ale możesz się z tym zaprzyjaźnić.

Co pomaga?

1. Obniż standardy (serio)

Nie musisz mieć idealnie czystego domu. Dziecko nie musi jeść tylko domowych obiadków. Praca nie musi być perfekcyjna - wystarczy dobra.

2. Poproś o pomoc

Partner, rodzice, teściowie, sąsiadka, koleżanka. Nikt nie da rady sam. To nie słabość - to rozsądek.

3. Znajdź "swoje 15 minut"

Codziennie. Tylko dla siebie. Bez dziecka, bez pracy. Kawa w ciszy? Spacer? Serial? Cokolwiek.

4. Przestań się porównywać

Social media to highlight reel. Ta idealna mama z Instagrama też ma gorsze dni - po prostu ich nie pokazuje.

5. Rozmawiaj z innymi mamami

Najlepsza terapia. Usłyszysz, że nie jesteś sama. Że inne też tak mają. Że to przejdzie.

Prawda jest taka

Nie "pogodzisz" pracy z dzieckiem idealnie. Zawsze będzie jakiś kompromis. Czasem praca ucierpi. Czasem czas z dzieckiem. Czasem Ty.

Ale wiesz co? Twoje dziecko potrzebuje szczęśliwej mamy, nie idealnej. A szczęśliwa mama to taka, która robi co może - i odpuszcza resztę.

Dasz radę. Naprawdę. A jeśli dziś nie dałaś - jutro będzie nowy dzień.